Mel & Tim to nie jest żadna reżyserska kolaboracja Gibsona i Burtona w celu stworzenia Pasji Edwarda Nożycorękiego", albo "Walecznego Soku z Żuka", ale duet dwójki kuzynów z Holly Springs, Mississippi. stamtąd Mel Hardin i Tim McPherson pochodzą, ale karierę rozkręcili w Chicago, pod okiem Gene'a Chandlera - ważniaka jeśli chodzi o tamtejszy soul. da się w sumie wyczuć te wojaże w ich muzyce - brzmi ona właśnie jak konfrontacja ciepłego Chicagowskiego brzmienia spod ręki Curtisa Mayfielda z południowym, staxowskim soulem. wytwórnia Stax Records była zresztą jednym z przystanków ich (małej, bo 3-płytowej) podróży. wydali w niej drugi album - "Starting All Over Again", najlepszy podobno (podobno, gdyż nie udało mi się jeszcze dorwać ich ostatniego wydawnictwa, by samemu się przekonać). a o to mój ulubiony moment tego nagrania
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stax. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stax. Pokaż wszystkie posty
piątek, 29 kwietnia 2011
niedziela, 13 lutego 2011
booker t. and the m.g.'s - hip hug-her
grupa z Memphis, która nagrywała oczywiście w słynnej tamtejszej wytwórni, legendarnym Stax Records. bo niby gdzież indziej? tworzyli to czego można się spodziewać (rhythm and blues z akcentem na blues) plus trochę więcej ponad to. mam na myśli elementy rockowe i to nie byle jakie, można się w nich z powodzeniem doszukiwać motywów, które w następnych latach przyczyniły się do rozwoju rocka psychodelicznego, a i progresywnego również. to naprawdę słychać. jedyny ich album, który dane było mi przesłuchać ("Hip Hug-Her") to kawał udanej instrumentalnej muzyki z gitarami i organami Hammonda na pierwszym planie. tytułowy numer w linku poniżej. sprawdzać, mi nie zostaje nic innego, jak zapoznać się z innymi wydawnictwami tego czarno-białego zespołu, bo czuję że to delikatna wiocha, że nie słuchałem jeszcze ich debiutanckiego "Green Onions"
Subskrybuj:
Posty (Atom)

