Pokazywanie postów oznaczonych etykietą one way. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą one way. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 sierpnia 2010

one way - don't fight the feeling

najwyższy czas na nowy wpis. prawda jest taka, że wakacje strasznie rozleniwiają i pojawia się problem przy próbach poradzenia sobie z tym faktem. minie ten czas wolny i piękny, to wrócę do regularnego pisania. teraz to tylko tak jak teraz będę przypominał, że żyję i mój blog też. jakoś. oczywiście jak już jest post, to będzie i kawałek. wybrałem hit od One Way - jednej z grup definiujących brzmienie funku w latach osiemdziesiątych. "Don't Fight The Feeling" pochodzi z albumu "Wild Night", wydanego jeszcze w tym samym roku co "Who's Foolin Who" (z którego pochodzi już prezentowany u mnie "Cutie Pie" - największy przebój Jednokierunkowych), nie ma się co dziwić zatem, że cokolwiek by się na "Dzikiej Nocy" nie pojawiło, to miało prawo nawet nie zostać zauważone. NO ALE gorszy album to nie był. nie wiem czy wybrany utwór to udowadnia, po prostu osobiście go uważam za jeden z lepszych od Łan Łejów

sobota, 12 grudnia 2009

one way - cutie pie

czas ponownie na trochę funku, ale teraz bardziej syntezatorowego, bardziej w stylu lat osiemdziesiątych (choćby dlatego że utwór, który daję JEST z lat osiemdziesiątych). One Way to grupa z Detroit, przede wszystkim grająca R&B, ale jednak najbardziej doceniona za jeden, zdecydowanie nie rhythmowo & bluesowy numer. "Cutie Pie" (z albumu "Who's Foolin' Who", którego cudowną okładkę widzicie powyżej) to jeden z przebojów, za które pokochałem funk i z serca dziękuję latom 80' za syntezatory. Wy też będzie dziękować za nie po przesłuchaniu, jeśli jeszcze do tej pory nie dziękowaliście

One Way - Cutie Pie (1982)